Polski Jubiler

 NUMER ARCHIWALNY

Polski Jubiler Nr 3 (17) 2002

Na ok³adce:
Pier¶cionek z kolekcji firmy KiM

fot. Archiwum KiM

W NUMERZE
Lemel

    Twórczo¶æ czo³owego artysty z³otnika doby secesji René Lalique'a zosta³a nam przybli¿ona artyku³em Agnieszki Kasprzak-Miler opublikowanym w numerze 2(10), 2000 "Polskiego Jubilera". Osoby interesuj±ce siê bi¿uteri± i z³otnictwem secesyjnym mog± niekiedy odnie¶æ wra¿enie, ¿e Lalique dzia³a³ niejako w pró¿ni, niewiele bowiem pisze siê o innych artystach z³otnikach tamtych czasów. Z tym wiêksz± satysfakcj± polecam teksty (w tym i w nastêpnym numerze "PJ") studentki historii sztuki Weroniki Rochackiej, bêd±ce plonem jej niedawnego pobytu w Pary¿u. Autorka omawia nie tylko twórczo¶æ ma³o u nas znanego francuskiego artysty z³otnika Georges'a Fouqueta, ale, co byæ mo¿e najwa¿niejsze, prezentuje autentyczny secesyjny wystrój sklepu Fouqueta z roku 1900, w dodatku zaprojektowany przez jednego z najwybitniejszych malarzy i rysowników secesji Czecha Alfonsa Muchê. Zabytek ten szczê¶liwym zbiegiem okoliczno¶ci przetrwa³ do dzi¶.

    Na po³udniu Hiszpanii, w Kordobie, w zabudowaniach osiemnastowiecznego pa³acu w starej czê¶ci miasta mie¶ci siê szko³a sztuki Escuela de Artes, specjalizuj±ca siê w nauczaniu takich dziedzin rêkodzie³a artystycznego, jak sztukaterie i ich konserwacja, wybrane techniki rze¼biarskie oraz techniki z³otnictwa korpusowego (ang. silversmithing). Ten ostatni przedmiot prowadzony jest pod k±tem projektowania i wykonywania kielichów i innych naczyñ liturgicznych u¿ywanych w Ko¶ciele katolickim.
    Na pocz±tku 2002 r. wydzia³y ceramiki i metaloplastyki (w tym oczywi¶cie z³otnictwa) miejskiego college'u w Manchesterze rozpoczê³y wymianê kulturaln± i edukacyjn± ze szko³± w Kordobie. Ustalono program, w ramach którego studenci i arty¶ci hiszpañscy podczas wspólnych warsztatów w Manchesterze zapoznaj± siê ze wspó³czesnymi technikami pracy w aluminium oraz z technikami barwienia tego metalu. Pocz±tkowo grupa artystów przyby³ych z terenu ca³ej Andaluzji pod kierownictwem pana Paco Diaza, nauczyciela z Kordoby, by³a zaskoczona na przyk³ad brakiem mo¿liwo¶ci ³±czenia elementów aluminiowych technik± lutowania, konieczno¶ci± u¿ywania przy pracy specjalnej odzie¿y ochronnej czy stosowaniem... lakieru do paznokci jako blendy wyznaczaj±cej obszary powierzchni aluminium przeznaczone do barwienia.
    Warsztaty w Manchesterze zaowocowa³y powstaniem prac, których wysoka jako¶æ artystyczna ka¿e nam postawiæ pytanie: kto z artystów z³otników - czy metaloplastyków - pierwszy wprowadzi naczynia liturgiczne z barwionego aluminium na o³tarze Ko¶cio³a katolickiego?

    Jedna z prac wyró¿nionych podczas ostatnich "Prezentacji 2002" zosta³a wykonana przy zastosowaniu techniki tzw. repusu antyklastycznego (ang. anticlasting rising). Jest to ma³o jeszcze znana w Europie technika, wynaleziona przez Amerykanina pochodzenia belgijskiego Michaela Gooda w po³owie lat 80. Umo¿liwia ona wykuwanie z p³askich p³atów blachy form przestrzennych, których g³ówne kierunki s± przeciwstawne sobie - tak jak g³ówne kierunki kszta³tu siod³a. Daje to nies³ychane mo¿liwo¶ci plastyczne kreowania form przestrzennych w przeciwieñstwie do repusu klasycznego zwanego repusem synklastycznym (ang. synclastic rising), gdzie g³ówne kierunki kutej formy s± wspó³bie¿ne, czyli biegn± w jednym kierunku.

    Brytyjskie stowarzyszenie z³otnicze - Association for Contemporary Jewellery, z którym od lat blisko wspó³pracuje STFZ, organizuje kolejn± miêdzynarodow± konferencjê z³otnicz± w Manchesterze w dniach 10-13 kwietnia 2003 r. Tak¿e wiosn± 2003 r. odbêdzie siê w Szwajcarii kolejna konferencja miêdzynarodowej sieci kontaktowej Ars Ornata Europeana.

    Od 4 maja do 15 sierpnia 2002 r. odbywa³o siê pierwsze europejskie triennale wspó³czesnej bi¿uterii w Belgii, w Muzeum Z³otnictwa na terenie Domaine du Château de Seneffe. Obszerniejsze sprawozdanie w brytyjskim "Findings" nr 20 (numer lipcowy z 2002 r.), do wgl±du u autora Lemelu. Tutaj chcia³bym wymieniæ wybrane wspó³czesne galerie belgijskie specjalizuj±ce siê w bi¿uterii artystycznej:
- Galerie Neon (Bernard François), rue Defacqz 19, B-1050 Brussels, tel. 0032 (0)2 537 54 31
- Galerie O (Mei Hua Lee), rue du marché au Charbon, 97 Bte 1G, B-1050 Brussels, tel. 0032 (0)2 512 79 74
- Galerie Ars (Jacqueline Hock), place Saint-Michel 66, 4000 Liege, tel. 0032 (0) 4 223 49 73
- Wessel Art Gallery (Claude Wessel), Dreve Richelle 9, 1410 Waterloo, tel. 0032 (0) 2 354 00 09
- Cap d'Art, Lac de Genval, 113 avenue du Lac, B-1332 Genval, tel. 0032 (0) 2 654 10 00, fax 654 10 11
- Maya (Maya Cancelier), rue de la Halle 15, Namur, tel. 0032 (0) 8 122 88 60
- Doris Stein, 196 Chaussée d'Ixelles, B-1050 Brussels, tel./fax 0032 (0) 2 647 58 99

    W nawi±zaniu do bardzo ciekawego tekstu Ewy Letkiewicz o klejnotach ostatnich Jagiellonów opublikowanego w numerze 3(17), 2002 "Polskiego Jubilera", a szczególnie do pokazanego tam klejnotu w kszta³cie litery A, zwi±zanego z osob± królowej Anny Jagiellonki, pragnê powiadomiæ, ¿e w znanych mi zbiorach prywatnych znajduje siê tzw. "sztuczka", czyli obiekt bi¿uteryjny do naszycia na sukniê, w kszta³cie prostej litery A wykonanej ze z³ota, wysadzanej dziewiêcioma diamentami o starym szlifie tablicowym (tzw. "pojedyncze dobro"). Wed³ug informacji eksperta Jacka Ziêty jest to tak zwany szlif kardyna³a Mazarine'a. Wymiary diamentów 2-3 mm (ze wzglêdu na ich oprawienie nie sposób ustaliæ precyzyjnych wymiarów i masy), masa obiektu 7 g, z³oto próby 18 k (750 / 000), wysoko¶æ 27 mm, szeroko¶æ 29,5 mm, grubo¶æ 5 mm.

    Pojawiaj±ce siê od pewnego czasu na ³amach naszej prasy z³otniczej okre¶lenie "my¶lenie fajnaglem" ma na celu - jak s±dzê - s³uszne dopominanie siê autora tego okre¶lenia o odró¿nienie artystów, czyli ludzi maj±cych rzeczywi¶cie co¶ nowego i warto¶ciowego do powiedzenia, od tych, którzy pomylili ¶rodek wyrazu, jakim winno byæ dobre opanowanie warsztatu, z celem, któremu ka¿dy warsztat ma pokornie s³u¿yæ, zw³aszcza warsztat z³otniczy w dyscyplinie twórczej zwanej po polsku z³otnictwem artystycznym. Celem tym ma byæ oczywi¶cie opowiadanie zupe³nie nowej, nigdy przedtem nieopowiedzianej bajki przy zastosowaniu materia³ów i ¶rodków najw³a¶ciwiej do tre¶ci tej bajki dobranych.
    Autorze kochany: wszak "Koñ, jaki jest - ka¿dy widzi". A czy co¶ jest sztuk±, czy nie, to w koñcu "widaæ i s³ychaæ, i czuæ". Niezale¿nie od tego, czy to sztuka bardziej klasyczna, czy bardziej awangardowa. I czy naprawdê warto tak czêsto wspominaæ tych, którzy artystami nie byli, nie s± i pewno nie bêd±, niezale¿nie od stopni, tytu³ów, cz³onkostw, nagród, wyró¿nieñ itp. atrybutów czy znamion zewnêtrznych? Zreszt± nie mogê pozbyæ siê refleksji, ¿e znacznie bardziej zagra¿aj±ce dla sztuki ni¿ "my¶lenie fajnaglem" jest rozszerzaj±ce siê lawinowo "my¶lenie kas± fiskaln±" - ¿e zacytujê naszego przyjaciela - artystê plastyka, pisarza, poetê, malarza, satyryka, scenografa i re¿ysera Jacka Mariê Hohensee.

    30 sierpnia 2002 r. na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie odby³ siê pogrzeb zmar³ego 23 sierpnia 2002 r. Jerzego Stolarskiego, artysty plastyka zajmuj±cego siê z³otnictwem artystycznym. Jerzy, tworz±c w zespole ze sw± ¿on± Seweryn± Guga³a-Stolarsk±, artyst± plastykiem czynnym w dyscyplinie z³otnictwa artystycznego, nale¿a³ do czo³owych reprezentantów naszej dyscypliny lat 70. Prace Stolarskich by³y eksponowane na licznych wystawach krajowych i zagranicznych, a znajduj± siê m.in. w zbiorach Muzeum Sztuki Z³otniczej w Kazimierzu nad Wis³±. "Zespó³ ma³¿eñski" pañstwa Stolarskich wchodzi³ w sk³ad grupy twórczej "Muzeum", istniej±cej przy wspomnianym muzeum kazimierskim.

    24 pa¼dziernika 2002 r. Andrzej W±sowski, przedstawiciel spó³dzielni ORNO bêd±cej w procesie likwidacji, przekaza³ w trybie darowizny na rêce kuratora galerii sztuki zdobniczej Muzeum Narodowego w Warszawie Ryszarda Bobrowa archiwalia poornowskie, w tym tzw. Ksiêgê ORNO oraz tablicê z wyrepusowanym mottem spó³dzielni. Oba te obiekty by³y ju¿ wspominane w poprzednich numerach "Polskiego Jubilera".

    28 pa¼dziernika 2002 r. w Krakowie przy ulicy S³awkowskiej 4 odby³o siê otwarcie galerii maj±cej specjalizowaæ siê w ekspozycji fotografiki i bi¿uterii artystycznej. Twórcami i w³a¶cicielami galerii s± Barbara i Andrzej Bielakowie. Galeria posadowiona jest w bardzo starej - jak to w Krakowie - piwnicy (niektóre jej elementy pochodz± z XIV w.). Powierzchnia ekspozycyjna zajmuje oko³o 48 m2. Ale najwiêksz± nadziejê budzi fakt, ¿e w zamierzeniach w³a¶cicieli galeria Bielak ma wype³niaæ istniej±c± w Polsce lukê, czyli koncentrowaæ siê na ekspozycji prac o wysokim poziomie artystycznym, organizowaæ czêste wystawy indywidualne oraz przygotowywaæ du¿e wystawy zespo³owe, takie jak powtórzenie przegl±du legnickiego. W³a¶ciciele otwarci s± na eksponowanie wystaw zagranicznych. Galeria prowadzi te¿ dzia³alno¶æ komercyjn±, unikaj±c promocji prac o charakterze produkcji masowej. Wiêcej - ju¿ nied³ugo w Internecie www.galeriabielak.pl.