Strona główna | Linki | Katalog | Ogłoszenia | PTGEM | Subskrybcja | Ustaw startową | Do ulubionych | Poleć znajomym | Zaloguj się   
Aktualności
Informacje
Prawo
Trendy
Stowarzyszenia

Aktualny numer
Szukaj w serwisie

Co wybrać: białe złoto czy platynę?
Sławomir Safarzyński
Największa popularność biżuterii z obu tych metali przypada na lata dwudzieste ubiegłego wieku. Białe złoto i platyna były wtedy  materiałami najczęściej używanymi do produkcji biżuterii w stylu art déco.
Z czasem białe złoto stało się, ze względu na dużo prostszą technologię i niższą cenę, zamiennikiem platyny w wyrobach jubilerskich. Szczególnie przydatne okazało się do oprawy brylantów. W stopie z niklem (próba 585/1000) jest używane w masowo odlewanych wyrobach jubilerskich, a znacznie droższe – lecz niewątpliwie rzeczywiście „białe”– w stopie z palladem (w próbach 585 i 750/1000).
 
Jeżeli chodzi o stopy platyny – w jubilerstwie używa się stopów wysokiej próby. W wielu krajach ustanowiono najniższą urzędową próbę platyny na 950/1000. Jako dodatki do niej stosuje się: pallad, złoto, srebro, miedź i iryd.
Żyjemy w czasach, w których coraz częściej zwracamy uwagę na działanie otaczających nas przedmiotów na nasze zdrowie. Unikamy tego, co może nam szkodzić. Z tych właśnie względów w wielu państwach zabroniono stosowania w stopach metali szlachetnych dodatków wywołujących alergię skórną. Im więcej metalu szlachetnego w stopie, tym mniej jest on alergizujący. Kierując się tym kryterium, bezpieczniej wybrać platynę – stop o wysokiej zawartości szlachetnego metalu.
 
Obecnie nie używa się w produkcji złotniczej białego złota, także dlatego, że zawiera nikiel powodujący uczulenia.
Innym czynnikiem przemawiającym za stosowaniem platyny zamiast stopów białego złota jest bardzo duża odporność wyrobów wykonanych ze stopów platyny, szczególnie z dodatkiem irydu, na mechaniczne uszkodzenia. Porównując stan wypolerowanej powierzchni wyrobów z białego złota i platyny, stwierdzono, że wyroby platynowe przeciętnie trzy razy dłużej zachowują blask. Wiele przedmiotów z platyny produkowanych w latach dwudziestych ubiegłego wieku zachowało się do naszych czasów bez widocznych śladów zużycia.
 
Kolejnym atutem platyny jako nowoczesnego tworzywa jubilerskiego są właściwości mechaniczne samego stopu. Materiał ten zachowuje sprężystość nawet pod działaniem dużych sił, co jest szczególnie ważne  przy odlewaniu misternych ażurów czy zakuwaniu kamieni szlachetnych. Brylant umocowany w łapkach z platyny na pewno z nich nie wypadnie – oprawy wykonane z białego złota nie dają takiej gwarancji.
 
Na korzyść białego złota przemawia natomiast dłuższa tradycja. Od wieków całe zastępy złotników, indywidualnie albo w nowoczesnych zakładach jubilerskich, miały do czynienia ze złotem. Doprowadzono do perfekcji techniki i technologie przetwarzania kawałków tego metalu w mniej czy bardziej wyszukane wyroby. Złoto ma niższą temperaturę topnienia niż platyna i dlatego nie wymaga drogich urządzeń. Sporządzenie zaś jego stopów nie sprawia dziś trudności  przeciętnie wykształconemu złotnikowi. W dodatku rafinacja złota jest o wiele mniej skomplikowana. Nic więc dziwnego, że tak mało jest zakładów podejmujących się wykorzystania uszkodzonych lub zniszczonych przedmiotów z platyny.
 
I na koniec koszty. Porównanie dziś ceny stopów platyny i białego złota wypada na korzyść tego ostatniego. Różnice są niebagatelne. Z analizy ceny giełdowej obu metali wynika, że   platyna kosztuje przeciętnie dwa razy drożej niż złoto. Dodatkowo trzeba jeszcze uwzględnić, że w stopie jest większa zawartość platyny niż złota. Oferując klientowi identyczne obrączki wykonane z platyny i białego złota, musimy mieć świadomość, że platynowe będą więcej ważyły. To musi się przełożyć na cenę, której w wielu przypadkach nie jest w stanie zaakceptować potencjalny nabywca. Dobrym rozwiązaniem może być stosowanie platyny w połączeniu z drogimi kamieniami szlachetnymi, wtedy jej koszt nie wpływa znacząco na ostateczną cenę pierścionka, kolczyka czy zawieszki.
 
Niezależnie od tego, czy biżuterię wykonamy z białego złota, czy z platyny, nie będzie ona najtańsza. No cóż, luksus kosztuje i nie lubi kompromisów.
Ja wybrałbym platynę. Na pewno przetrwa wieki, nic nie tracąc ze swej świetności.

[ drukuj ]


Źródło wiadomości:




Wydawca    Redakcja    Prenumerata    Reklama    Pomoc    Polityka prywatności    
Wszelkie prawa zastrzeżone.