Strona główna | Linki | Katalog | Ogłoszenia | PTGEM | Subskrybcja | Ustaw startową | Do ulubionych | Poleć znajomym | Zaloguj się   
Aktualności
Informacje
Prawo
Trendy
Stowarzyszenia

Aktualny numer
Szukaj w serwisie

Bursztyn – materiały zastępcze i imitacje
Michael Ganzelewski
Jedną z najbardziej podstawowych potrzeb i konieczności wydaje się być dla człowieka zastępowanie szlachetnych i cennych przedmiotów i materiałów przez tańsze kopie względnie imitowanie ich przy pomocy nieszlachetnych materiałów. Zgodnie z zasadą „więcej pozoru niż istoty rzeczy” chętnie nabywa się tanią imitację lub oszukańczo sprzedaje się falsyfikat udający rzecz oryginalną.
Dotyczy to oczywiście również bursztynu. Po pojawieniu się w połowie XIX wieku odpowiednich tworzyw sztucznych (ang.plastic), powstała możliwość imitowania różnych materiałów pochodzenia biologicznego (np. kości słoniowej, rogu, szylkretu, gagatu, jak również bursztynu) przez sztuczne, tańsze i udostępnienia ich szerokiej klienteli. Po pierwszej wojnie światowej miało to dramatyczne następstwa dla już nadwerężonego niemieckiego przemysłu bursztyniarskiego (Loebner 1934).
 
Trudności w zbyciu i konkurencja materiałów zastępczych zmusiły państwo niemieckie do działania: 3 V 1934 roku niemiecki rząd Rzeszy uchwalił nową Ustawę dla ochrony bursztynu o poniższym brzmieniu:
[…]
§ 1
1.  Słowem bursztyn lub innym słowem złożonym, w którego skład wchodzi słowo bursztyn, albo znakiem towarowym odpowiadającym bursztynowi może być w obrocie handlowym określony tylko bursztyn naturalny albo wyrób z bursztynu naturalnego bez dodatków imitujących.
2.  Powyższe nie dotyczy lakieru bursztynowego
§ 2
Do określenia bursztynu jako takiego ma prawo tylko pierwszy sprzedawca. Do oznaczenia wyrobu jako bursztynowego ma prawo tylko jego wytwórca.
Oznaczający musi przedstawić swoje dokładne dane: nazwisko, oznaczenie firmy i znak rejestracyjny wyrobu.
§ 3
Kto nieumyślnie lub umyślnie narusza postanowienia §1 lub §2 podlega karze grzywny*.
[...]
 
Według tej ustawy jedynie bursztyn naturalny i prasowany mógł być określany nazwą „bursztyn”. Wyroby ze sztucznych żywic, sztucznego rogu i innych bursztynopodobnych tworzyw sztucznych nie mogły już w swej nazwie zawierać słowa bursztyn. Wyroby bursztynowe musiały być odpowiednio oznakowane. Królewiecka manufaktura bursztynu zaopatrywała swoje produkty w czerwony szyldzik papierowy ze złotą obwódką i złotym napisem „Echt Bernstein” [prawdziwy bursztyn] po jednej stronie i literami „SBM” (Staatliche Bernstein-Manufaktur = Państwowa Manufaktura Bursztynu) pomiędzy orłem a górniczym znakiem – młotem i oskardem po drugiej. Części metalowe w obiektach bursztynowych zaopatrywano w różne znaki stemplowe: orły (lub podobne), litery „SBM”, perlik i młot, a w przypadku prac ze srebra – liczbę „925” określającą zawartość srebra. Płyty z prasowanego bursztynu z Palmnicken nosiły na stronie czołowej napis „Staatl. Preuss. Bernsteinwerke” albo „Bernsteinwerke Königsberg PR.” z orłem nad perlikiem i młotem między literami „B” i „W”.

kulki z bursztynu prasowanego imitujące typowe odmiany naturalne

Fot. Gabriela Gierłowska

Szczególną pozycję zajmuje bursztyn prasowany, ponieważ składa się on z bursztynu naturalnego, a nie materiałów sztucznych. Małe kawałki bursztynu były w procesie technicznym spajane w większe sztuki, przy czym nie zachodziła przy tym żadna zmiana chemiczna, lecz jedynie zmiana kształtu. Dlatego bursztyn prasowany we wszystkich swych właściwościach wykazuje podobieństwo do naturalnego materiału wyjściowego. Metoda prasowania ma tę zaletę, że można wykonywać większe przedmioty bursztynowe z jednego kawałka. Z zalety tej nie można było zrezygnować w wielu zastosowaniach technicznych i medycznych. W dziedzinie sztuki natomiast i w sektorze biżuterii bursztyn prasowany uchodził za materiał „nieszlachetny”. Jeszcze dziś nosi on piętno mniej wartościowego, chociaż może być wytwarzany we wszystkich naturalnych odcieniach i odmianach.
 
Choć więc bursztyn prasowany nie jest ani falsyfikatem, ani imitacją bursztynu, ma on jednak charakterystyczne cechy (Andrée 1937), które nie ukryją się przed znawcą, a które odróżniają go od bursztynu naturalnego:
  • Przezroczysty bursztyn prasowany wykazuje we wnętrzu niejednorodności w postaci równoległych skaz, też w prasowanym „płomyku”, a także w prasowanym „bastardzie” widać zmętnienia leżące w równoległych pasmach jedne nad drugimi. W bursztynie naturalnym brak równoległego ułożenia pasm.
  • Pod mikroskopem w naturalnym bursztynie widać całkowicie okrągłe pęcherzyki, rozmieszczone nierównomiernie w przezroczystej masie bursztynu. W bursztynie prasowanym widać pęcherzyki powietrza o kształtach nieregularnych i rozgałęzionych oraz rysy, które otaczają jaśniejsze partie całkowicie niezmienionego bursztynu z jego okrągłymi i regularnymi pęcherzykami.
  • Przy szlifie mikroskopowym można rozpoznać teksturę spojenia; pojedyncze linie są wgniecione w siebie i zespolone. W skrzyżowanych nikolach bursztyn naturalny wykazuje na większych powierzchniach słabo widoczne, rzadko bardzo żywe barwy interferencyjne, spowodowane przez dwójłomność napięciową. Natomiast bursztyn prasowany wykazuje wyraźną polaryzację skupieniową o żywych, skokowo przemieszanych barwach interferencyjnych.
 
Materiały do imitacji bursztynu
Znanych jest wiele materiałów odpowiednich do imitowania i fałszowania bursztynu. Chodzi przy tym zarówno o wytwarzane sztucznie, jak i naturalne materiały, używane do jego naśladowania lub takie, które mogą być pomylone z bursztynem.
 
Tworzywa sztuczne
Już w roku 1926 ukazała się obszerna praca Plonaita o materiałach zastępczych bursztynu, jego imitacjach i ich rozpoznawaniu. Opisane są w niej znane wówczas wyroby naturalne i sztuczne, które również występowały jako „bursztyn”. Nowe zestawienie tych materiałów przynosi Fraquet (1987), który dzieli tworzywa sztuczne służące do imitacji bursztynu na materiały wcześniejsze i nowoczesne, czyli te, które zostały opracowane po drugiej wojnie światowej i znalazły zastosowanie komercyjne. Z ich właściwości wyliczone zostaną tu tylko niektóre charakterystyczne. Dalszych informacji o poszczególnych tworzywach sztucznych można zasięgnąć np. z Encyklopedii chemicznej Römppsa (Römpps Chemie-Lexikon).
 
Wczesne tworzywa sztuczne
 
1. Tworzywa nitrocelulozowe
Tworzywo nitrocelulozowe jest najstarszym tworzywem sztucznym o znaczeniu gospodarczym. Mniej więcej od przyznania patentu w roku 1855 do roku 1868 wytwarzano w Anglii parkensin z nitrocelulozy z dodatkiem oliwy z oliwek. W 1870 roku przyznano w Ameryce patent na wytwarzanie celuloidu. Różnica w porównaniu z parkensinem polegała na zastosowaniu kamfory zamiast oliwy. Celuloid stosowano do wytwarzania filmów, oprawek okularowych, zabawek, klawiszy fortepianowych, piłeczek pingpongowych itp. Jako imitacja bursztynu mógł być używany tylko warunkowo ze względu na swą łatwopalność i eksplozyjność, co oczywiście stanowiło o jego nieprzydatności do produkcji artykułów dla palących. Celuloid był raczej stosowany do imitowania kości słoniowej, rogu i szylkretu.
 
Właściwości:
  • termoplastyczny, zmiana kształtu możliwa już w wodzie o temperaturze 80°C; - współczynnik załamania światła: 1,495-1,51;
  • gęstość: 1,36 g/cm3 (przezroczysty) do 1,80 g/cm3 (zabarwiony);
  • wióry palą się łatwo i przy podgrzaniu w rurze testowej wyfukują wybuchowo; celuloid pali się jasnym płomieniem; przy wolnym spalaniu, jak również przy silnym pocieraniu próbki rozchodzi się zapach kamfory.
  • w kontakcie z acetonem i innymi rozpuszczalnikami staje się szybko miękki i klejący.
2.  Octan celulozy (acetyloceluloza, bezpieczny celuloid)
W roku 1894 opracowano metodę wytwarzania acetylocelulozy, która była stosowana jako zastępczy materiał dla bursztynu (np. W.G. Lindsay: Amber substitutes. Imitation made from acetyl cellulose [cellulose acetate]. Patent 1319229 (USA) z 1920 roku).
 
Właściwości:
  • termoplastyczny;
  • współczynnik załamania światła: 1,490-1,505;
  • gęstość: 1,3 g/cm3 (przezroczysty) do 1,8 g/cm3 (zabarwiony);
  • wióry pachną kwasem octowym.
3. Tworzywa sztuczne kazeinowe
Przez działanie formaldehydu na zmiękczoną kazeinę – najważniejszy białkowy składnik mleka – powstają sztuczne tworzywa kazeinowe, zwane też sztucznym rogiem. Metoda ta została opracowana w roku 1897 (według innych źródeł w 1890) przez W. Krischego i A. Spittelera w Niemczech. Dla tego produktu przyjęła się nazwa galalit (grec. gala – mleko i lithos – kamień), w Anglii używano również określenia erinoid (tzn. „otrzymany z irlandzkiego mleka”). Gagalit imitował zwykle róg w takich przedmiotach, jak bransolety, perły, trzonki noży, guziki itd., ale także w podobnych przedmiotach imitował bursztyn.
 
Właściwości:
  • termoplastyczny;
  • współczynnik załamania światła: 1,54-1,5;
  • gęstość: 1,32-1,39 g/cm3; zwykle 1,32-1,34 g/cm3;
  • pod kroplą kwasu azotowego tworzą się pęcherze lub zmętnienia;
  • zwęgla się całkowicie; w czasie podgrzewania wydziela się zapach palonej proteiny (porównywalny z przypalonym mlekiem lub spalonymi piórami).
4.  Żywice fenolowo-formaldehydowe
W 1907 roku Leo Baekeland w Ameryce wystąpił o patent na wyroby z żywicy fenolowo-formaldehydowej. Fenol i niektóre fenole podstawione reagują z formaldehydem, dając twarde, lekko żółto zabarwione produkty końcowe o wysokiej wytrzymałości mechanicznej oraz wysokiej odporności termicznej i chemicznej. Stały się one znane jako bakelity. Około 1912 roku Baekeland wprowadził proszek bakelitowy, z którego pod działaniem wysokiej temperatury i z dodatkiem wypełniaczy wykonywano obudowy aparatów radiowych, elektryczne materiały izolacyjne i wiele innych.
 
Metodą Redmana, Weitha i Brocka (patenty USA z 1919 i 1921 roku), dodając duże ilości formaldehydu, otrzymywano żywice fenolowo-formaldehydowe podobne do bursztynu. Stosując barwniki, można było zmieniać ich kolor. Dodawanie małych ilości oleju i wosku dawało produkty nieprzezroczyste, mika i łuski rybie dawały efekt połysku. Aby otrzymać fałszywe mętne odmiany bursztynu, dodawano do jeszcze półpłynnej żywicy proszek barwiący (np. biel cynkową) lub w twardniejącą masę wtryskiwano pod ciśnieniem wodę. W Ameryce sprzedawano ten materiał jako syntetyczny bursztyn.
 
Inna metoda wynaleziona przez Baekelanda (patent USA z roku 1916) dawała produkty podobne do bursztynu, zawierające wolny amoniak, powstające przez ogrzewanie fenolu i urotropiny (sześciometylenoczteroaminy).
 

imitacja bryły bursztynu z tworzywa nitrocelulozowego o masie 176g

Fot. Gabriela Gierłowska

 
 
5. Żywice fenolowe lane
W roku 1928 Catalin Corporation (USA) wyprodukowała żywicę fenolową o dużej zawartości formaldehydu. Syropowatą żywicę fenolową wlewano do form i suszono w piecu do stwardnienia. Można było w ten sposób produkować przezroczyste, twarde żywice fenolowe, ale również nieprzezroczyste w wielu odmianach barwnych. W większości imitacji bursztynowych, wyprodukowanych przed drugą wojną światową, stosowano takie właśnie żywice fenolowe lane. Żywice te są w większości przezroczyste wiśniowoczerwone, nieprzezroczyste różowoczerwone, nieprzezroczyste złote lub żółte. Przez pewien czas uchodziły za nowoczesne również nieprzezroczyste zielone, podobne do rzadkiego i cennego zielonego bursztynu. Kolor bursztynowy przeżył swój rozkwit pomiędzy rokiem 1930 a 1935. Obudowy radiowe, komplety biurkowe, stojaki lamp i liczne inne przedmioty miały wygląd bursztynu, przy czym bardziej lubiane odcienie nieprzezroczyste były wytwarzane przez dodatki do żywicy fenolowej.
 
Z żywic fenolowych można było produkować szeroką paletę wyrobów. Do stałego repertuaru należały m. in. przybory dla palaczy, biżuteria, guziki, pierścienie serwetkowe, uchwyty meblowe i rączki parasoli. Materiał ten dawał się dobrze obrabiać, z wiekiem żółkł jednak i ciemniał. Często już w kilka tygodni po wykonaniu można było zaobserwować zmiany barwy.
 
Właściwości:
  • termicznie utwardzalne;
  • współczynnik załamania światła 1,54-1,70; zwykle 1,63-1,66;
  • gęstość: 1,25-2,00 g/cm3;
  • palne, gasną jednak po usunięciu płomienia zapalającego; wydzielają zapach fenolu, który może też powstawać, jeśli obiekt jest wilgotny lub zostanie ogrzany.
6.  Żywice mocznikowo-formaldehydowe
W roku 1928 rozpoczęła się komercyjna produkcja tłoczyw z żywic formaldehydowych z wypełniaczami celulozowymi. Proszkowy materiał był dostępny w odcieniach od bladych, przepuszczających światło do nieprzezroczystych. Obiekty z tego materiału wytwarzano w wysokiej temperaturze w formach pod prasami hydraulicznymi. Czas schnięcia wynosił jedynie kilka minut. Materiał stał się znany przede wszystkim dzięki produkcji przyborów piknikowych.
 
Właściwości:
  • termicznie utwardzalne;
  • współczynnik załamania światła: 1,54-1,56;
  • gęstość: 1,45-1,55 g/cm3, najczęściej około 1,50 g/cm3;
  • przy spalaniu wydziela zapach ryb, formaldehydu i amoniaku; zwęgla się w płomieniu.
     Szczególną wadą w czasie używania, produkcji i obróbki niektórych tworzyw zastępujących bursztyn okazała się ich szkodliwość dla zdrowia. Już około 1920 roku wiadomo było, że używanie ustników o zawartości formaldehydu powoduje podrażnienia śluzówki. W fabrykach produkujących takie wyroby zanotowano wzrost zachorowań na zapalenie skóry, co wiązało się bezpośrednio z wydzielającymi się parami fenolu, formaldehydu i amoniaku.
 
Nowoczesne tworzywa sztuczne
 
1.  Polistyren
Od okresu poprzedzającego drugą wojnę światową stały się dostępne tworzywa sztuczne na bazie styrenu. Szczególnie interesujące były dobre elektryczne właściwości izolacyjne, dzięki którym materiał ten był używany do celów wojskowych, np. w systemach radarowych. Po wojnie z polistyrenu nie tylko produkowano materiał izolacyjny, lecz zastosowano go również w wielu dziedzinach jako tani, termicznie formowalny materiał.
 
Właściwości:
  • termoplastyczny;
  • współczynnik załamania światła: 1,59-1,67;
  • gęstość: 1,05-1,07 g/cm3 (podobnie jak bursztyn);
  • mięknie między 70 a 90°C;
  • rozpuszcza się w organicznych cieczach węglowodorowych, takich jak benzen, bromoform i jodek metylenu.
2.  Polimetakrylan metylu (PMMA)
Polimetakrylan metylu stał się znany szczególnie pod nazwą plexiglas [pol. pleksiglas], ale także jako perspex, diakon i in. Materiał ten jest szeroko rozpowszechniony: wytwarza się z niego soczewki, szyby, pryzmaty, reklamy świetlne, trzecie zęby i tym podobne przedmioty.
 
Właściwości:
  • termoplastyczny;
  • współczynnik załamania światła: 1,50;
  • gęstość: 1,18-1,19 g/cm3;
  • jest nieodporny na aceton;
  • spala się niebieskawym płomieniem, wydzielając zapach owocowy lub kwiatowy.
3. Slocum imitation amber
Żywica akrylowa, produkowana przez Slocum Laboratories, Royal Oak, Michigan, USA.
 
Właściwości:
  • współczynnik załamania światła: 1,50-1,55;
  • gęstość: 1,17 g/cm3 (przeciętnie);
  • przy spalaniu wydziela owocowy zapach.
4.  Poliestry
Pierwszy poliester został wyprodukowany już w 1847 roku przez Berzeliusa; od drugiej wojny światowej wyroby poliestrowe były produkowane komercyjnie, a później zdobyły znaczenie przede wszystkim jako tworzywa sztuczne wzmocnione włóknem szklanym.
 
W związku z bursztynem na uwagę zasługują poliestrowe żywice lane, dające się dobrze obrabiać, których utwardzanie i schnięcie przez dodanie katalizatorów przebiega w temperaturze pokojowej. Poprzez pokrywanie takimi żywicami można konserwować i przygotować do badań naukowych inkluzje w bursztynie. Dogodne właściwości „otoczkowe” otwierają jednak również szerokie pole dla fałszowania inkluzji, przy czym w poliestrze zatapia się przede wszystkim żyjące dzisiaj owady i oferuje się je na rynku jako prawdziwe inkluzje bursztynowe. Odcień tej sztucznej żywicy może do złudzenia przypominać bursztyn.
 
Od pewnego czasu na rynku pojawia się tzw. polibern. Chodzi tu o małe kawałeczki bursztynu, które są w różnej ilości zatapiane w żywicy poliestrowej. Do asortymentu wyrobów z polibernu należą m.in. wazy, abażury, bransolety, przyciski do papierów. Dane o ilości zatopionego bursztynu, podawane przez handlarzy, są często różne i trudne do oceny, gdy chodzi o cienkie płytki bursztynowe.
 
5. Bernat/bernit
Bernat jest produkowany przez Gebhardta Wilhelma w Niemczech z żywicy poliestrowej. Zawiera on dyskoidalne, krążkowate rysy napięciowe, rozłożone w masie jak błyszczki. W przeciwieństwie do sztucznie wytwarzanych flintów słonecznych albo błysków w prawdziwym bursztynie, brakuje przy rysach napięciowych charakterystycznych promienistych linii. W bernacie obserwuje się również inkluzje.
 
Właściwości:
  • współczynnik załamania światła: 1,49-1,51;
  • gęstość: 1,23 g/cm3 (przeciętnie).
6.  Żywice epoksydowe
Żywice epoksydowe są wytwarzane najczęściej z epichlorohydryny i bisfenolu A. Sieciowanie do twardych tworzyw odbywa się nie poprzez katalizatory, lecz przez reakcję z utwardzaczami żywic epoksydowych.
 
Łącznie z żywicami fenolowymi używa się żywic epoksydowych do tworzenia otoczki na miększych, młodych żywicach naturalnych lub kopalach, by dać im twardszą powierzchnię zewnętrzną lub by poprawić właściwości stopionego bursztynu do celów przemysłowych. Epoksydowe żywice lane nie powstały przed rokiem 1955. Aby podnieść stabilność termiczną, odporność na światło i poprawić właściwości mechaniczne bursztynu, W.A. Rożdiestiemski, G.S. Pietrow i G.L. Serganowa opracowali w 1957 roku metodę, w której bursztyn i żywica epoksydowa w ilości 2-5% ciężaru bursztynu są stapiane lub mieszane we wspólnym rozpuszczalniku (patent 105 899 ZSRR).
 
Imitacje i fałszerstwa są często trudne do zidentyfikowania. W celu ich wykrycia zaleca się badanie takich próbek pod mikroskopem dwuokularowym oraz oddzielenie wióra od próbki. Otoczki z żywic epoksydowych są rozpoznawalne pod mikroskopem jako powierzchnie graniczne dwóch różnych materiałów. Żywica epoksydowa ma gryząco ostry zapach, a w czasie spalania wydziela czarny dym.
 
Żywice naturalne
Zbiorczą nazwą kopal** określa się liczne, młode żywice naturalne drzew liściastych i iglastych. „Fałszywe kopale” to miękkie, najczęściej silnie aromatycznie pachnące żywice współczesnych roślin, natomiast „prawdziwe kopale” to twarde i odporne, z czasów historycznych lub kopalne mające od kilkuset do kilku tysięcy lat żywice, spoczywające w ziemi na niewielkiej głębokości. Kopale służą m.in. jako surowiec do produkcji laku, jednak gatunki twarde mają również powodzenie jako kamienie ozdobne i okazy dla zbieraczy, w dużej mierze dzięki ich podobieństwu do bursztynu. Tego rodzaju kopale pochodzą np. z południowo-wschodniej Azji, Japonii, Nowej Zelandii, Afryki i Ameryki Południowej (Schlee 1984, 1990).
 
 
Niezależnie od miejsca jego pochodzenia w Afryce, mówi się często o „kopalu zanzibarskim” jako najtwardszym przedstawicielu tych gatunków żywic. Jako część byłej kolonii Niemieckiej Afryki Wschodniej (dzisiaj Tanzania), Zanzibar był dostawcą tego lubianego, podobnego do bursztynu bałtyckiego, kamienia ozdobnego. Jedynie z południowo-wschodniej Nigerii znamy dzisiaj żywicę kopalną o właściwościach i wieku bursztynu (Krumbiegel & Krumbiegel 1994). Oglądający albo potencjalny kupujący powinien więc zachować wobec afrykańskiego „bursztynu” odpowiedni sceptycyzm. W handlu pojawia się np. bursztyn z Kenii lub Tanzanii, który nie ma nawet 50 lat (Schlee 1990). Ostatnio na giełdach minerałów sprzedaje się kopal z Madagaskaru, od prawie bezbarwnego do żółtego, którego część zawiera liczne inkluzje współczesnych zwierząt i roślin.
 
Z Ameryki Południowej są znane kopale np. z Kolumbii i Republiki Dominikańskiej, które również są oferowane jako bursztyn. Kopale te, często z masowo występującymi inkluzjami owadów, które są oczywiście także gatunkami współczesnymi, mają swoisty urok, brak im jednak właściwości i wieku bursztynu.
 
Nie tylko w obecnych czasach oferuje się kopal, który czasem jest technicznie upodabniany do bursztynu (por. wyżej), jako bursztyn. Z Chin są znane „rzeźby bursztynowe” z kopalu, wykonywane już w XIX wieku. Łatwo sobie wyobrazić, że również w jeszcze wcześniejszych czasach kopal był, świadomie lub nie, mylony z bursztynem, tym bardziej, że podobnie jak bursztyn, kopal może być znajdowany na nadmorskich plażach. Rudat (1985) informuje nawet o znaleziskach kopalu drzew tropikalnych na wybrzeżu Morza Północnego. Na terenie wattu [dno morza odsłaniane przy odpływie – uwaga tłum.] przy ujściu Łaby koło wyspy Hanskalbsand znaleziono ważącą około 60 kg bryłę, którą w pierwszej chwili w euforii określono jako „największe znalezisko bursztynowe wszystkich czasów”. Okazało się ono jednak młodą żywicą lub kopalem. Znalezisko to znajduje się dzisiaj w Muzeum Bursztynu w Ribnitz-Damgarten. W 1988 roku szwedzcy rybacy wydobyli z Bałtyku na wschód od Gotlandii bryłę o masie 236,5 kg. Również w tym przypadku przyjęto początkowo, że chodzi o bursztyn (sukcynit). Znalezisko wywołało z powodu swojej wielkości ogromną sensację w międzynarodowej prasie. Kształtem ten masywny okaz przypominał drewniane beczki, w których zwyczajowo transportowane były materiały w rodzaju żywic. Po naukowych badaniach okazało się, że chodziło nie o bursztyn, lecz o kalafonię (Beck i in. 1993).
Jeszcze bardziej podobne do bursztynu są kopale prasowane, sporządzone z małych kawałków i podobnie jak prasowany bursztyn mające równoległe pasma w swoim wnętrzu (Plonait 1926). Nakłady techniczne konieczne do wytworzenia takich mas były w porównaniu z bursztynem prasowanym znacznie mniejsze, ponieważ wystarczały niższe temperatury i naciski.
 
Fałszowanie inkluzji (w bursztynie)
Fałszerstwa inkluzji bursztynowych zdarzały się prawdopodobnie już w okresie rzymskim. Przegląd fałszerstw w starszej literaturze dał Andrée (1939). Szczególnie żaby, jaszczurki i ryby w bursztynie bałtyckim są często wzmiankowane w literaturze od XVI wieku i zajmowały uczonych aż do obecnego stulecia. Runge (1868) określał takie inkluzje jako fałszerstwa i opisał ich sporządzanie:
 
„Wprawdzie wielokrotnie ryby i żaby w prawdziwym bursztynie są obecne i odrysowywano je; są one jednak do bursztynu wprowadzane sztucznie. Dzieje się to w ten sposób, że wydrąża się dwa kawałki prawdziwego bursztynu o tej samej barwie i wyglądzie; po włożeniu ryb, jaszczurek, żab itd. wydrążenia wypełnia się mastyksem, znaną i wonną żywicą, a następnie oba kawałki bursztynu, zwilżone na brzegach potażem żrącym [wodorotlenek potasu, KOH – uwaga tłum.] dociska się ciepłe jeden do drugiego. Brzegi takich okazów albo spojenia są też z reguły ujęte w tombak lub jeśli nie, przynajmniej ozdobione sztucznie wyrobionymi żłobkami i szlaczkami, aby ukryć oszustwo, które jednak zostanie ujawnione, gdy kawałki te włożymy do wrzącej wody lub spirytusu winnego, gdzie się rozpadają. Ta sama okoliczność zachodziła zapewne i w przypadku jaszczurek i żmij w bursztynie, o których mowa jest u Pliniusza i Marcjalisa; możliwe jednak, że informacje te polegają na myleniu bursztynu z kopalem”.
    

jaszczurka współczesna zatopiona w polisterenie na podkładzie z naturalnej płytki bursztynu - falsyfikat poszukiwanej inkluzji

Fot. Gabriela Gierłowska

fałszowania inkluzji w bursztynie. Uwzględniona zostanie przy tym także uwaga Andrée (1939), że niekoniecznie wszystko, co dzisiaj jest określane jako fałszerstwo, wykonywane było w zamiarze fałszowania i zwodzenia, lecz raczej w celu konserwowania zwierząt w przejrzystym materiale i dla pewnej „radości”, którą to sprawiało. Definicja fałszerstwa, sformułowana ogólnie jako „przedsięwzięte w oszukańczym celu odwzorowanie, zmiana lub historycznie mylące ukształtowanie przedmiotu, dzieła sztuki, zabytku literackiego, podpisu itd.” (Brockhaus), w przypadku fałszerstw inkluzji bursztynowych musi zostać rozszerzona. Należy rozróżnić „falsyfikaty wykonane przez człowieka” i „złudzenia wywołane przez naturę”. Do tych ostatnich można zaliczyć kopale z inkluzjami, które wyradzają się w fałszerstwo, gdy są świadomie deklarowane jako bursztyn. W zasadzie można rozróżnić następujące rodzaje fałszerstw, których metody wykonywania są bardzo zróżnicowane:
  1. kopale z inkluzjami, oferowane jako inkluzje w bursztynie;
  2. współczesne zwierzęta lub rośliny w przejrzystych materiałach otaczających, gdzie wchodzą w rachubę żywice naturalne i tworzywa sztuczne;
  3. współczesne zwierzęta lub rośliny zatopione w prawdziwym bursztynie.
Podczas gdy dawniej występowały fałszerstwa inkluzji, które z racji swej wielkości lub rzadkości udawanego wrostka z okresu bursztynowego zwracały uwagę i już z tego powodu były podejrzane, są to dzisiaj przede wszystkim mało spektakularne, całkiem „normalne” inkluzje, jak chrząszcze, mrówki, gąsienice i pająki w bursztynie bałtyckim, które po otwarciu granic na wschód weszły na rynek kolekcjonerski (Weitschat 1992). Podczas gdy fałszerstwa wymienione w punktach 1 i 2 mogą zostać zdemaskowane często bardzo prostymi środkami i przy małym doświadczeniu z materiałem bursztynowym, to te, o których mówi punkt 3., są często znacznie trudniejsze do rozpoznania.
 
Stwierdzenie prawdziwości
Stwierdzenie prawdziwości bursztynu i inkluzji lub identyfikacja falsyfikatu albo imitacji są często bardzo trudne. W obiegu znajdują się materiały, które pod względem wyglądu i właściwości są bardzo podobne do bursztynu. Wiele fałszerstw i imitacji można jednak odkryć dosyć prostymi środkami. Zestawienie takich metod podają m.in. Schlee (1984) i Plonait (1926):
  • Z powodu małego ciężaru właściwego bursztyn i kopal wypływają na powierzchnię w stężonym roztworze soli kuchennej. Większość sztucznych żywic opada w nim szybko na dno z powodu swego większego ciężaru właściwego.
  • W przeciwieństwie do kopalu i sztucznej żywicy świeżo wyszlifowany bursztyn świeci (fluoryzuje) w świetle ultrafioletowym (długość fali 320-380 nm) intensywnie niebieskim światłem.
  • Rozżarzona igła wnika w bursztyn jedynie w niewielkim stopniu i daje się następnie łatwo wyciągnąć; w kopal wchodzi ona głęboko, a po ostygnięciu siedzi w nim tak mocno, że można ją wyrwać tylko siłą.
  • Alkohol, eter i inne rozpuszczalniki wyraźnie nadżerają kopal w ciągu niewielu sekund lub minut. Powierzchnia staje się klejąca, natomiast polerowane powierzchnie bursztynu wytrzymują taki zabieg.
  • Gorące powietrze (oddziałujące około 10 min) nie wpływa na bursztyn, podczas gdy powierzchnia kopalu lekko się roztapia. Kopal staje się poza tym elastycznie podatny na ugniatanie, natomiast bursztyn nie, podczas gdy współczesna żywica rozpływa się. Charakterystyczną cechą kopalu jest to, że zgniecione miejsca w czasie dalszego przebywania w gorącym powietrzu ponownie się wyrównują. Niektóre sztuczne żywice stają się w porównaniu z bursztynem plastyczne w wyraźnie niższych temperaturach (patrz wyżej), bursztyn bałtycki mięknie dopiero przy około 170° C.
  • Bursztyn bałtycki pachnie przy pocieraniu lub słabym podgrzaniu jedynie bardzo słabo, ale jednak charakterystycznie. Właściwość ta ma dla różnych wariantów różne natężenia. Bursztyn prasowany pachnie nieco silniej. Kopal i kopal prasowany pachną lekko aromatycznie. Zapachy te występują wyraźnie przy szlifowaniu. Również niektóre tworzywa sztuczne wydzielają charakterystyczne zapachy (patrz wyżej).
  • Ścianki korpusów cienkościennych inkluzji są w bursztynie wyraźnie ciemniejsze niż w kopalu, w którym są świeże, bezbarwne do jasnobrązowych i „niezwęglone”, często także pomarańczowoczerwone.
  • Granice warstw są w kopalu niewidoczne; w bursztynie są one w przekroju wyraźnie rozpoznawalne jako czyste żółte linie.
Listę tę można by jeszcze znacznie wydłużyć, gdyby uwzględnić dalsze właściwości, jak zachowanie się w czasie palenia, twardość, właściwości przy cięciu i zarysowywaniu lub właściwości przełamu. Niektóre z tych metod badawczych pociągają za sobą w różnym stopniu zniszczenie materiału i z tego powodu nie mogą być zastosowane lub można je stosować tylko warunkowo. Nieniszcząca metoda, za jaką można uważać badanie ciężaru właściwego w stężonym roztworze soli, nie jest możliwa, jeśli badany materiał występuje w połączeniu z metalem. Ponieważ tworzywa sztuczne, kopale i bursztyn mają w części podobne właściwości (np. w stężonym roztworze soli wypływają kopale, niektóre tworzywa i bursztyn), należy stosować kombinację różnych metod; w trudnych przypadkach pomagają najczęściej tylko pracochłonne metody naukowe.
 
Plonait (1926) przeprowadził obszerne badania na temat stwierdzania prawdziwości przez określenie współczynnika załamania światła dla bursztynu, sztucznych żywic i kopali. Dochodzi on do wniosku, że współczynnik załamania światła daje dobrą możliwość, by odróżnić bursztyn bałtycki (współczynnik załamania światła 1,54) od żywic fenolowych, których współczynnik ten zwykle jest wyższy (patrz wyżej). Oznaczenie współczynnika załamania światła może być przeprowadzone za pomocą stosunkowo prostych przyrządów (np. refraktometr do kamieni szlachetnych lub refraktometr Abbego). Wystarczają do tego polerowane powierzchnie wielkości niewielu milimetrów kwadratowych. Plonait zaznacza jednak również, że kopal ma współczynnik załamania światła niewiele różniący się od bursztynu, a należy podkreślić, że można sporządzić także tworzywa sztuczne o porównywalnym współczynniku załamania światła. Pewne oznaczenia są dzisiaj możliwe dzięki metodom stosującym rozbudowaną aparaturę. Za pomocą spektroskopii w podczerwieni, chromatografii gazowej i innych (Prange 1996) można przeprowadzić jakościową i ilościową analizę próbek o wielkości niewielu miligramów, tzn. określić skład i rodzaj żywicy lub tworzywa sztucznego (np. Siewert 1984; Beck i in. 1993). <
 
*   Bundestag 9 III 1974 roku wprowadził do tego paragrafu nowelizację mówiącą, iż za naruszenie przepisów §1 lub § 2 może być wymierzona grzywna w wysokości do 10 000 marek (red.).
** Redakcja proponuje zapoznanie się z artykułem: Kopale i żywice sztuczne. „Polski Jubiler” 2001 nr (1) 12 s. 24-27.
     Powyższy tekst jest tłumaczeniem rozdziału pt. „Bernstein – Ersatzstoffe und Imitationen”
w: M. Ganzelewski, R. Slotta (red.): Bernstein – Tränen der Götter (Bursztyn – łzy bogów).
Bochum 1996 s. 475-481.
Przekład Henryk Kleinzeller.
Literatura
Andrée K. 1937: Der Bernstein und seine Bedeutung in Natur- und Geisteswissenschaften, Kunst und Kunstgewerbe, Technik, Industrie und Handel. Königsberg.
Andrée K. 1939: Über Inklusen im allgemeinen und über Bernsteininklusen und Bernsteininklusenfälschungen im besonderen. „Bernsteinforschungen” 4, 52-77.
Beck C. W., Stout E. C., Kosmowska-Ceranowicz B. 1993: A large find of supposed amber from the Baltic Sea. „Geologiska Foreningens i Stockholm Förhandlingar” 115 (2), 145-150.
Fraquet H. 1987: Amber. London.
Loebner H. 1934: Die gegenwärtige Lage der Bernsteinindustrie. „Zeitschrift der Vereins Deutscher Ingenieure” 78 (39), 1129-1131.
Krumbiegel G., Krumbiegel B. 1994: Bernstein – Fossile Harze aus aller Welt. Weinstadt.
Plonait C. 1926: Über den sicheren Nachweis des echten Ostsee-Bernsteins bei Verwechslung oder Fälschung mit besonderer Berücksichtigung einer optischen Unterscheidungsmethode für Bernstein und seine Imitationen. „Mitteilungen der Abteilung für Gesteins-, Erz-, Kohle- und Salzuntersuchungen” 2, 30-74.
Prange M. 1996: Glossar zu Curt W. Beck „Zur Herkunftsbestimmung von Bernstein”. W: Ganzelewski M., Slota R. (ed.): Bernstein – Tränen der Götter. Bochum.
Rudat K. 1985: Bernstein – Ein Schatz an unseren Küsten. Husum.
Runge W. 1868: Der Bernstein in Ostpreußen. Berlin.
Schlee D. 1984: Notizen über einige Bernsteine und Kopale aus aller Welt. „Stuttgarter Beiträge zur Naturkunde” Ser. C 18, 29-37.
Schlee D. 1990: Das Bernstein-Kabinett. „Stuttgarter Beiträge zur Naturkunde” Ser. C 28, 1-100.
Siewert R. 1984: Untersuchungen an Bernsteinobjekten aus dem Museum für Völkerkunde der Staatlichen Museen Preußischer Kulturbesitz. „Berliner Beiträge zur Archäometrie” 9, 139-145.
Weitscht W. 1992: Vorsicht Fälschungen! „Inklusen” im Baltischen Bernstein. „Mineralien-Welt” 2, 10-11.
Weller M., Wert C. A. 1984: Neue physikalische Untersuchungen zur Struktur der Moleküle im Bernstein. „Stuttgarter Beiträge zur Naturkunde” Ser. C 18, 85-100.

[ drukuj ]


Źródło wiadomości:
promocyjny




Wydawca    Redakcja    Prenumerata    Reklama    Pomoc    Polityka prywatności    
Wszelkie prawa zastrzeżone.